| Archiwum wiadomosci | |||||||||||||||
| |||||||||||||||
| Strony: 1 2 3 4 | |||||||||||||||
***
Jego nazwa wywodzi się od łacińskiego słowa calendae, co oznacza pierwszy dzień miesiąca. W jednym rozumieniu, kalendarz to spis dni całego roku z oznaczeniem świąt, z podziałem na tygodnie i miesiące. Inne jego znaczenie, to system rachuby dni i dłuższych odstępów czasu. Od najdawniejszych wieków kalendarze opierają się na dwóch okresowych zjawiskach astronomicznych, cyklu zmian pór roku związanych z obiegiem Ziemi dookoła Słońca (rok zwrotnikowy) i na cyklu zmian faz Księżyca (miesiąc, tydzień). Wynika stąd podział kalendarzy na słoneczne czyli solarne, w których system rachuby czasu oparty jest na cyklu obiegu Ziemi wokół Słońca, lunarne, gdzie ów system oparty jest na cyklu zmian faz księżyca oraz lunisolarne, łączące oba te systemy równocześnie. Pierwowzorem dla pierwszego typu jest kalendarz egipski, który miał trzy pory roku, wylew Nilu, okres siewu i porę żniw. Dzielił się na 12 miesięcy, po 30 dni i 5 dni dodatkowych na końcu. Drugi ma rok krótszy od roku zwrotnikowego o około 11 dni, dlatego początek roku księżycowego w ciągu 33 lat przechodzi kolejno przez wszystkie pory roku. Ostatni system rachuby czasu, łączący księżycowy ze słonecznym, dla wyrównania różnicy dni w roku, dodaje się w określonych latach trzynasty miesiąc. Jako spis dni całego roku, wyróżnia się też kalendarz wieczny, jest to odpowiednio zestawiona tabela, za pomocą której można odnaleźć w sposób mechaniczny brakujący element daty (rok, miesiąc, dzień miesiąca, dzień tygodnia), pod warunkiem, że są dane trzy pozostałe elementy.
***
Namnożyło się w dziejach ludzkości sposobów odmierzania czasu zwanych kalendarzami. Wspomnieliśmy o egipskim, pierwowzorze wszystkich kalendarzy słonecznych, obowiązywał w starożytnym Egipcie do 26 roku p. n. e. To uczeni egipscy byli jego twórcami, jak również podziału doby na 24 godziny. Do prastarych kalendarzy zalicza się też babiloński, księżycowy, a potem księżycowo – słoneczny, znany w okresie rządów Hammurabiego na przełomie XVIII i XVII w. p. n. e. Miesiąc wyrównawczy dodawano doraźnie, najpierw co 8 lat, potem co 19 z 7 latami przestępnymi. Babilończycy wprowadzili podział dnia na godziny i minuty, im też prawdopodobnie zawdzięczamy 7 dniowy tydzień. Z ważnych cywilizacyjnie kalendarzy wspomnieć należy m. in. o żydowskim, księżycowo – słonecznym, zapożyczonym z Babilonii, dzielącym rok na 12 miesięcy, po 29 – 30 dni, miesiąc na 7 dniowe tygodnie, gdzie dniem pierwszym jest niedziela. Swój kalendarz, i sposób liczenia czasu mają Arabowie. W prowadzony w 632 r. przez Mahometa jest przykładem rachuby księżycowej. Rok w kalendarzu mahometańskim jest o 11 dni krótszy od roku zwrotnikowego. Początek dnia liczy się od zachodu słońca. Dni oprócz piątku i soboty, (posiadają odrębne nazwy) oznacza się według liczb porządkowych , gdzie niedzieli przyporządkowana jest 1. Swój kalendarz mieli Majowie, istniał już 3 tys. lat przed naszą erą. Choć mało znany, posiadali własny kalendarz Słowianie, początkowo opierał się na zjawiskach zachodzących w świecie roślinnym i zwierzęcym, charakterystycznych dla ludów rolniczych. Nazwy miesięcy nawiązywały do zajęć związanych z uprawą roli. Wymieńmy jeszcze z masy kalendarzy, kalendarz chiński , księżycowo – słoneczny, znany od II w. p. n. e. gdzie również co pewien cza dodawano 13 miesiąc, kalendarz rzymski, oparty na zjawiskach przyrodniczych, potem na zmianach faz Księżyca, kalendarz indyjski, księżycowo – słoneczny, łączący wiele różnych niezależnych od siebie systemów kalendarzowych, wreszcie bliskie nam kalendarze; juliański, słoneczny, wprowadzony przez Juliusza Cezara w 46 r. p. n. e., przyjęty przez Kościół i rozpowszechniony w średniowiecznej Europie, kalendarz gregoriański, słoneczny, wprowadzony w 1582 r. przez papieża Grzegorza XIII, używany w większości krajów świata. Jest również kalendarz kościelny, oparty na systemie słonecznym i księżycowym, wyznaczający datę Wielkanocy i zależnych od niej świąt, dzieli rok na okresy liturgiczne i 7 dniowe tygodnie. Miała też krótko Francja własny kalendarz rewolucyjny wprowadzony w 1793 r. 22 IX 1792 dzień proklamowania republiki, zniesiony przez Napoleona w 1806 r. potem na chwilę przywrócony jeszcze przez Komunę Paryską.
***
My, ludzie demokracji nie możemy zapomnieć o jednym jeszcze kalendarzu, to kalendarz wyborczy, zawierający daty wykonywania czynności wyborczych ustalane przez organ zarządzający wybory, przed każdymi wyborami na podstawie przepisów ordynacji wyborczej i tego kalendarza się trzymajmy, bo jest jedynie słusznym, a wybierajmy mądrze.
W języku polskim, pierwszy kalendarz ukazał się w 1516 roku. Od tej pory do wszystkich grup społecznych docierać zaczęła istna kalendarzowa lawina. Jak podaje Zygmunt Gloger, w XVIII w. w Warszawie ukazywało się ponad 20 rodzajów kalendarzy, od politycznych, poprzez gospodarcze, ekonomiczne, krajowe, zagraniczne do użytecznych i rozrywkowych. Miały różne rozmiary, grubość, zawartość, posiadały też tytuły. W wieku XIX zarejestrowano w ich masie „Kalendarz Astronomiczny dla Xięstwa Warszawskiego i Sąsiednich Okolic”, „Kalendarz Astronomiczno – Gospodarski”, „Kalendarz Cudownego Medalika”, „Kalendarz dla Cukrowników”, „Kalendarz Domowy dla Wsi i Miasta”, „Kalendarz Ilustrowany”, „Kalendarz Dziesięciogroszowy”, „Kalendarz Myśliwski”, „Kalendarz Kasy Chorych”, „Kalendarz Kolców”, „Kalendarz Wieczny Wieńca i Pszczółki”. W czasach romantyzmu, osoby wrażliwe i uduchowione nabywały kalendarze, których tytuły nastrajały poetycko, czule i kwietnie, „Niezapominajka”, „Niezabudka”, „Pierwiosnek”. Czas rodzimej technizacji podkreślał kalendarz „Tramwaj”, wydany w 1896 roku, z błaznem ciągnącym ów pojazd na okładce. Wśród kuriozów mamy takie pozycje kalendarzowe, jak „Córy Ewy”, „Facetka”, „Facet”, „Kukuryku”, „Monokl Warszawski”, „Pst-Pst”. Smagały ówczesną rzeczywistość biczem satyry, naśmiewały się z politycznych nieudaczników, z przesadnej etykiety szlachecko – mieszczańskiej, nowobogackich. Słynął z kalendarzy Kraków, a stąd docierały do wielu rejonów Małopolski. Z początku układano je głównie po to, aby wiedzieć, kiedy i jakie przypadają święta kościelne. Potem rozrastały się pod okiem uczonych mężów, ku zadowoleniu czytelników, poruszając coraz ciekawsze tematy i dziedziny życia, od moralności po genealogiczne koligacje. Nasze kalendarze zawsze lubiły historię, sprawy starożytne, żywoty świętych i sławnych. Kiedy owych kalendarzystów zaczęła ponosić fantazja, ponoć Francuzi ukuli powiedzenie „łże jak w Krakowie”. Stały się kalendarze modne w cały kraju i moda ta trwa do dziś. Stały się najlepiej sprzedawaną książką, toteż wykorzystywano je, jako narzędzie propagandowe, docierające do szerokich mas społecznych. Podawano wyliczenia ile lat upłynęło od stworzenia świata i wstąpienia na tron danej głowy panującej. Uczono wydajnej gospodarki rolnej i nowoczesnej hodowli, informowano o nowinkach medycznych, jak choćby o leku przeciw wściekliźnie wyprodukowanym z rośliny o nazwie jastrzębiec kosmaczek, przez Truszkowskiego, szlachcica nowogródzkiego. Informowały, jakimi prezentami obdarowywać bliskich, podawały najwłaściwsze daty i pory zaręczyn, zawierania małżeństw, płodzenia dzieci. Były też porady, jak kobieta ugasić ma koronkową suknię, kiedy zajmie się ogniem o od piecowego żaru. Najlepszym sposobem było szybkie dotarcie do łóżka i nakrycie się kołdrą. Widać więc, jaki tamte kalendarze miały wdzięk, magnetyzm, moc. Kupowano je przed Nowym Rokiem, ale lekturę odkładano na czas spokojniejszy, wolnych, samotnych lub rodzinnych wieczorów. Powróćmy na koniec do tajników kalendarza, które może uda się nam zapamiętać.
***
Rok księżycowy ma 354 dni. Rok kalendarzowy 365. Rok przestępny 366 dni. Rok juliański – 365 i ¼ dnia. Rok słoneczny (również zwrotnikowy) ma 365 dni 5 godzin 48 minut i 46 sekund. Rok animalistyczny, czyli czas potrzebny do odbycia przez Ziemię drogi od jednego do drugiego perihelium (położony najbliżej Słońca punkt orbity Ziemi) 365 dni 6 godzin 13 minut, 49, 3 sekundy. Rok gregoriański (obowiązujący w Polsce) 365 dni 5 godzin 49 minut i 12 sekund. Pełni wiedzy kalendarzowej żyjmy spokojnie przez dalsze 352 dni, bo pierwsze 13 mamy już za sobą.
Teks i fot. (BIT)
| |||||||||||
