| Archiwum wiadomosci | |||||||||||||||
| |||||||||||||||
| Strony: 1 2 3 4 | |||||||||||||||
Tak w każdą niedzielę ( patrz zdjęcia ) wygląda sytuacja na jednej z najruchliwszych ulic Nowego Sącza, ul. Węgierskiej.

Nowy Sącz. Kierowcy nie uczą się na błędach
Węgierska skarbonką policji
Tak w każdą niedzielę ( patrz zdjęcia ) wygląda sytuacja na jednej z najruchliwszych ulic Nowego Sącza, ul. Węgierskiej. Bezczelności kierowców, przyjeżdżających na sądecka giełdę samochodową, nie są w stanie okiełznać nawet policjanci Wydziału Ruchu Drogowego. – Wszystko jest dobrze jak w pobliżu jest patrol drogówki. Ale chwila po tym jak funkcjonariusze odjeżdżają pod zakazem parkują kolejni kierowcy. To jest plaga która w niedzielę opanowuję Węgierską. Wystawiamy mandaty w tym pomagają nam również koledzy ze Straży Miejskiej, efekty są chwilowe. Kierowcy z uporem maniaka łamią przepisy. Dostają mandat i dalej łamią przepisy. – informuje podinsp. Andrzej Krok, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Nowym Sączu. I tak do najczęstszych wykroczeń na tym odcinku drogi należą: parkowanie na zakazie (100 zł mandatu, 2 pkt), skrzyżowaniu (300 zł, 3 pkt), przystanku autobusowym, przejściu dla pieszych (200 zł, 2 pkt.),
jazda oraz cofanie utrudniające ruch innym kierowcom ( od 50-200 zł, 2 pkt), jazda wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych ( 250 zł, 3 pkt.) itd. Sytuacja jest wręcz kuriozalna.
- Tutaj właśnie powinni uczyć się przyszli kierowcy. Nie ma lepszego przykładu na to czego robić na drodze nie wolno a dział parkowanie można tu przerobić na wszelakie sposoby. – żartuje Zbigniew, kierowca z Piwnicznej. Przystanki zapchane samochodami, po chodnikach nie da się przejść a i przejazd tym odcinkiem pozostawia wiele do życzenia. – Od początku roku wystawiliśmy już około 100 mandatów, nie licząc pouczeń i spraw skierowanych do sądu. Przez ostatnie sześć miesięcy daje to grubo ponad 600 osób ukaranych. Często bywa tak że po raz kolejny mamy tych samych kierowców. - dodaje podinsp. Andrzej Krok.
| |||||||||||
