2010-09-07     Reginy, Marka, Melchiora    

POGODA

Serwis pogodowy IMGW
 Aktualna pogoda         »» Prognoza

ARCHIWUM WIADOMOŚCI

Archiwum wiadomosci
Rok / Miesiac : /
Od (data wprowadzenia) [rrrr-mm-dd]:
Do (data wprowadzenia) [rrrr-mm-dd]:
Szukany tekst:
Strony : 1234z 535
19.08.2010Pierwsza pomoc i zasady jej udzielania
18.08.2010Zmiana godziny sobotniego spotkania Sandecji z Pogonią Szczecin !
18.08.2010Rusza budowa Instytutu Kultury Fizycznej PWSZ !
17.08.2010Burze coraz groźniejsze!
16.08.2010Święto Wojska Polskiego.
Strony : 1234z 535

Woda – uwarunkowania wykorzystania energetycznego

Każde przedsięwzięcie powinno być poprzedzone analizą: czym dysponujemy, jak to wykorzystać i jakie będą skutki podjętego działania. Ze względu na dynamikę realizacji najlepiej by taka analiza była pogłębiona okresowym sprawdzaniem jego wdrażania.
Niestety taka rzetelna ocena cieków wodnych w naszym regionie jest trudna do wykonania. Na ten temat było już wiele dyskusji. Decydenci wszystkich szczebli, postęp w tej dziedzinie, pozostawili intuicji i zapałowi osób zdeterminowanych do realizacji swoich pasji czy marzeń. W okresie ostatnich 60 lat w naszej okolicy powstały zaledwie 3 budowle dostosowane do produkcji energii elektrycznej z wykorzystaniem wody - jedna po trwającej kilkadziesiąt lat budowie zespołu zbiorników Czorsztyn- Sromowce, druga także po kilkudziesięcioletniej budowie zbiornika retencyjnego w Klimkówce trzecia w Rytrze zrealizowana staraniem pasjonata energii odnawialnej. W Nowym Sączu istnieją jeszcze ślady myśli technicznej naszych poprzedników. Nie tylko w Skansenie. W samym centrum miasta funkcjonuje młyn kiedyś napędzany wodą. W Zawadzie istnieje pozbawiona swoich funkcji sztuczna odnoga głównego nurtu Kamienicy tzw. młynówka. A więc poprzednicy pozostawili nam dowód, że można było dzięki wodzie ułatwić sobie życie i jeszcze zarobić. Niestety nasi urzędnicy nie są zainteresowani kontynuacją tradycji i reaktywacją działań poprzedników - traktują tę budowlę jak zwykły kanał odwadniający.

W naszych warunkach wykorzystanie wody jako źródła energii powinno towarzyszyć inwestycjom o podstawowym znaczeniu: z ochroną przeciwpowodziową i gromadzeniem wody pitnej. Obowiązki w tym zakresie władz państwowych i samorządowych od kilku dziesięcioleci nie wyszły poza sferę postulatów. Nie ma też mowy na ten temat w przyjętym przez Radę Miasta ”Programie zaopatrzenia w paliwa i energię”. Od szeregu lat nie zrealizowano żadnej większej inwestycji. Ale jaką inwestycję można przygotować, mając do dyspozycji budżet w wysokości 40 tysięcy złotych na cały rok?! Corocznie wydatkujemy miliony złotych na usuwanie skutków powodzi. W ten sposób topimy pieniądze, które woda „zabiera” przy najbliższych większych opadach deszczu. Wiele mówi się o renowacji obwałowania i zabudowy rzeki Kamienicy. Ale przy tej okazji z dużą dozą prawdopodobieństwa można przewidzieć szybki zwrot części nakładów przez uruchomienie produkcji energii (elektrycznej, cieplnej, wody lodowej) na potrzeby zlokalizowanego na jej brzegu kompleksu hali sportowej i pływalni. Warte zastanowienia byłoby wybudowanie małej elektrowni na bazie stopnia wodnego przy samym ujściu Kamienicy do Dunajca. Możliwe jest pozyskanie części zasobów energetycznych Łubinki jako źródła energii dla funkcjonującego basenu otwartego. Przedłużyłoby to czas jego funkcjonowania z namiastką basenu cieplicowego. Część potencjału Popradu lub Dunajca można wykorzystać na potrzeby ośrodka rekreacyjnego ze stawów powstałych z wyrobisk pożwirowych.  Zapewne realizacja tych pomysłów jest trudna. Ale możliwa!

To w Nowym Sączu funkcjonuje jedna z prężniej działających firm projektujących małe elektrownie wodne. Na rynku dostępne są urządzenia (turbiny, prądnice itp.) o parametrach dostosowanych do różnych warunków. Dostępne są dogodne kredyty lub bezzwrotna pomoc finansowa. Ale nie czekając na sfinansowanie kapitałochłonnych przedsięwzięć, trzeba stworzyć przyjazny klimat dla inicjatyw lokalnych. Zorganizować pomoc merytoryczną dla ich realizacji.

Mimo sporego zainteresowania także nie doczekała się rozwiązań systemowych płytka geotermia. Realizacja tego typu alternatywnych źródeł ciepła w oparciu o niewyczerpane zasoby energii ziemi jest jeszcze zbyt kosztowna. Bez inspirującej roli władz samorządowych raczej nie ma co liczyć na szybki postęp. Myślę tu przede wszystkim o stworzeniu informacji o obszarach w których warunki geologiczne pozwalają na tego typu przedsięwzięcia. Doskonale obniżyłoby to wstępne koszty a zarazem zwiększyło by opłacalność takich instalacji.
Niestety niemożliwe jest dokonanie oceny opłacalności wykorzystania zasobów energetycznych głębokich warstw wód podziemnych. W naszym regionie nadal pozostaje to jedynie w fazie dywagacji i teoretycznego żonglowania argumentami przeciw realizacji tego typu inwestycji. Do tej chwili nie wiemy czy takie możliwości są, jakie są ewentualne zasoby gorącej wody, czy jest szansa na ich wykorzystanie. Generalnie nie jesteśmy do tego przygotowani. Sąsiednie regiony (Podhale, słowacka część Beskidu Niskiego, Podkarpacie, zachodnia część Kotliny Sandomierskiej) posiadają już ustalone zasoby gorących wód podziemnych. Teraz koncentrują się na ich wykorzystaniu. Natomiast w naszym regionie, postulowany przez specjalistów program badań podstawowych, do tej pory nie znalazł poparcia. Nasza wiedza o zasobach i geologicznych warunkach eksploatacji wód podziemnych, sięga jedynie do głębokości ok 1000m i to na bazie odwiertu wykonanego i opisanego na początku ubiegłego stulecia w Krynicy. Wykonane jeszcze w ubiegłym wieku odwierty w okolicy Dukli i Limanowej albo utraciły swoją przydatność lub są sporadycznie eksploatowane do innych celów (wydobycie gazu). Prawdopodobnie lepsze rozeznanie od naszych władz mają firmy, które na podstawie wykupionej koncesji od szeregu lat penetrują zasoby geologiczne naszych terenów. Dotarcie do tych informacji jest bardzo trudne a wręcz niemożliwe.

Wbrew pozorom sposób użytkowania wody ma kolosalny wpływ na poziom zużycia energii. Jest to jednocześnie jeden z czynników na który mamy wszyscy wpływ, każdy w swoim zakresie. Rozrzutność w gospodarowaniu energią to niczym nie uzasadnione, rozrzutne zużycie wody. Energia jest wydatkowana bo przecież wodę trzeba zgromadzić, przygotować do spożycia, dostarczyć do mieszkania, podgrzać. A energię niepotrzebnie tracimy przez nieszczelne krany, otwieranie ich bez uzasadnienia, podgrzewanie pełnego czajnika na szklankę herbaty, a w końcu w oczyszczalniach na unieszkodliwienie niepotrzebnie nadmiernej ilości ścieków.

Musimy przewartościować swoje podejście do użytkowania energii co jest równoznaczne z racjonalnym użytkowaniem wody.
Czy jest możliwa nasza egzystencja bez pozyskiwania energii? To pytanie jest retoryczne w dobie jej dostatku. Jednak już pojawiają się oznaki nadchodzącego kryzysu. Globalne zasoby wysokokalorycznych paliw pierwotnych takich jak węgiel, ropa naftowa, gaz ziemny są już na tyle rozpoznane, że można ustalić czasokres ich wyczerpania. I Nie są to tylko naukowe diagnozy i prognozy futurologów. Stają się „oczywistą oczywistością”. Czy woda pozostanie znaczącym elementem systemu pozyskiwania energii? Moim zdanie musi.
Autor: Andrzej Zarazka
Komentarze :Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
wszystkie komentarze