| Archiwum wiadomosci | |||||||||||||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||||||||||
Już po raz trzeci na naszym Uniwersytecie spotyka się ze słuchaczami i wygłasza piękną prelekcję o swojej małej ojczyźnie.
Chcesz dzisiaj pospacerować ulicą Jagiellońską? Chodzimy po niej niemal codzienne i zaaferowani nie zwracamy uwagi na wiele detali...
Moi rodzice po ucieczce z Krzemieńca znaleźli „przytulisko” na przedmieście Nowego Sącza w małym domku z ogródkiem wielkości chustki do nosa. Mama i tato przepięknie ten ogródek prowadzili. Rosły w nim kwiaty i warzywa i nawet dwa drzewa.
Wyruszamy spod dworca PKP idziemy w kierunku wschodnim ul. Kolejową. Po jej prawej stronie ciągną się aż do wiaduktu urządzenia i zabudowania należące do kolei a po lewej przeróżne pawilony handlowe.
Promocja II wydania książki Jerzego Gizy "Nowosądecka Lista Katyńska" odbyła się 7 listopada br. w nowosądeckim "Sokole" w ramach XV Sądeckiego Festiwalu Muzycznego "JUBILAEI CANTUS".
Zbliża się wielkie święto w Esperancji – 15 grudnia, 150 lat temu urodził się twórca najłatwiejszego, logicznego i pięknie brzmiącego języka międzynarodowego.
Pod takim tytułem Sądecki Uniwersytet Trzeciego Wieku realizuje przez kilka miesięcy (od 1 października 2009 do 31 marca 2010) projekt na rzecz czterech przedszkoli, dwóch sądeckich:
W 1912 roku odbył się w Krakowie VIII Światowy Kongres Esperanta, w którym uczestniczył 21-letni student Zenon Klemensiewicz. Później, kiedy już był profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego i sławnym językoznawcą, napisał: „ Esperanto jest dorobkiem kultury polskiej”. Esperantystami byli i są wybitni humaniści i językoznawcy – ze względu na sam język, ale także i dla jego ideowego przesłania.
Od dnia inauguracji nowego, szóstego już roku istnienia, Sądecki Uniwersytet dla ludzi w wieku 50+ prowadzi intensywną działalność.
Dziś przejdziemy się ulubioną trasą spacerową wielu sądeczan – do przekaźnika na Chruślicach. Zaczynamy od przejścia przez most na Łubince na tzw. Obwodnicy i skręcamy w prawo w ul. Chruślicką, (będziemy szli niebieskim szlakiem) by po chwili dojść do pierwszych domów.
Zainicjowany trzy lata temu Małopolski Rajd Uniwersytetów Trzeciego Wieku cieszy się ogromnym powodzeniem. Liczba chętnych zawsze przewyższa możliwości organizacyjne. Z SUTW udział wzięło 50 uczestników. Decydowała jak zwykle kolejność zapisu.
"Niewiele potrzebuję" Niewiele potrzebuję na życia chwilkę kropla jasności myśli płomyk uczucia niezagasły świadomość boskiej dłoni świat osłaniającej wystarczy.
„Młodzi”, to Tomasz Otko - z Biura Inicjatyw Społecznych i Wojciech Nalepa – z Powiatowego Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych w Nowym Sączu, którzy zorganizowali 24 września br., w Starostwie Powiatowym w Nowym Sączu, warsztaty na temat: „Jak lepiej współpracować lokalnie?”.
Światowe Kongresy Esperantystów organizowane są co roku, począwszy od pierwszego w roku 1905 we Francji, w miejscowości Boulogne sur Mer.
Mamy jeszcze ciepłe dni – wykorzystajmy je na dłuższy jesienny spacer. Nowy Sącz ma piękne, prawie wiejskie tereny i dziś przejdziemy się przez dawną wieś Zabełcze, która jest dzielnicą miasta od 1975r.
„Młodzi”, to Tomasz Otko - z Biuro Inicjatyw Społecznych i Wojciech Nalepa – Powiatowe Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych w Nowym Sączu, którzy zorganizowali 24 września br., w Starostwie Powiatowym w Nowym Sączu, warsztaty na temat: „Jak lepiej współpracować lokalnie?”. „Starzy’, to osoby działające w różnych organizacjach pozarządowych na terenie Powiatu Nowosądeckiego i Miasta Nowy Sącz.
Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Krakowie , już po raz trzeci, zorganizował plebiscyt „Poza stereotypem” na najbardziej aktywnych seniorów roku 2008.
10. esperantystów z E-Klubu w Nowym Sączu pojedzie na Światowy Kongres Esperanta w Białymstoku! Kongres odbędzie się w okresie od 25 lipca do 1 sierpnia 2009 i już zgłosiło się ok. 2000 uczestników z ponad 60 krajów z całego świata.
15. lat temu, pewien niemiecki polityk wyśmiewał na łamach Neue Ziircher Zeitung pomysł wspólnej europejskiej waluty, jako „pieniądze Esperanto”. Dzisiaj euro jest jedną z najsilniejszych walut świata! W trakcie przygotowań projektu wspólnego pieniądza europejskiego, nigdy nie padła poważna propozycja akceptacji do tej roli którejś z walut narodowych: marki DE, funta GB czy innej. Wiedziano, że należy zachować neutralność.
Sądecki UTW wspólnie z Ogólnopolską Federacją Stowarzyszeń UTW będą organizatorami Konferencji Uniwersytetów Trzeciego Wieku – Forum III Wieku, w dniach 10-13 września br. Partnerem będzie Fundacja Instytut Studiów Wschodnich, organizator Forum Ekonomicznego w Krynicy Zdroju.
W majowy poranek, słuchacze Sądeckiego UTW wyruszają na kolejną wycieczkę Szlakiem Architektury Drewnianej. Tym razem będą to kościoły w Szalowej i Binarowej oraz zabytki Biecza.
„Szanujmy wspomnienia – edukacyjny program popularyzacji pamiętnikarstwa wśród starszych mieszkańców Sądecczyzny” to tytuł kolejnego przedsięwzięcia Sądeckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
Zbliżający się jubileusz 50-lecia (15 maja) jednej z najlepszych szkół podstawowych w Nowym Sączu to okazja do publikacji i spotkań absolwentów tej zacnej placówki oświatowej. Pierwsza w szeregu pięćdziesięciu już klas, które otrzymały świadectwa ukończenia Szkoły Podstawowej nr 7, to zespół trzydziestu nastolatek, a wśród nich, rocznikowo najmłodsza, będąca niewątpliwie chlubą tej szkoły profesor zwyczajny Alina Nowicka – Jeżowa.
Trudno teraz przejść przez centrum miasta, trwają remonty ulic. Uciekajmy stąd jak najprędzej! Wejdziemy z Rynku w ulicę Juliana Dunajewskiego.
W dniu 2 kwietnia w MCK „Sokół” podczas wykładów Sądeckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku odbył się niezwykły koncert Orkiestry Mandolinowej z Piwnicznej.
Ogólnopolska Federacja Stowarzyszeń Uniwersytetów Trzeciego Wieku 24 kwietnia br. zorganizowała we współpracy z Biurem Rzecznika Praw Obywatelskich i Regionalnym Ośrodkiem Polityki Społecznej konferencję na temat przestrzegania praw osób starszych.
(a po drodze - prawie cały świat)
Sekcja społeczno geograficzna zorganizowała 16 kwietnia wycieczkę autokarową, która obfitowała w liczne nieplanowane niespodzianki już od samego startu, ale ich ekspresję mogą przekazać tylko uczestnicy.
Mowa o aukcji obrazu podarowanego przez Grażynę Petryszak podczas otwarcia wystawy jej autorstwa w zabytkowych piwnicach Sądeckiej Biblioteki Publicznej w Nowym Sączu, dla podwyższenia konta projektu budowy Sądeckiego Hospicjum.
Prosty, logiczny międzynarodowy język, funkcjonujący już od 1887r. Jest neutralny, nie dyskryminuje innych języków, natomiast pomaga w nauce języków obcych.
Było dawniej w zwyczaju, że po świętach, panie domu, czyli Baby, spotykały się w gronie przyjaciółek i znajomych. Czas był po temu korzystny; dom lśnił czystością po wiosennych, przedświątecznych porządkach, goście się porozjeżdżali, jedzenia świątecznego dużo, a więc czas na przyjemności i uciechy.
Czytelnikom i sympatykom „Dodatku 50 +”, miłych i spokojnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego, pełnych wiosennej radości i nadziei, życzy Zespół redakcyjny SUTW.
Dla esperantystów 2009 rok jest szczególny, bowiem przez UNESCO ogłoszony został Rokiem Zamenhofa, a Parlament RP wysłał do Oslo swoje poparcie dla starań o Pokojową Nagrodę Nobla dla UEA - Światowego Związku Esperantystów w Rotterdamie. Takie decyzje świadczą o wielkich humanistycznych walorach idei neutralnego języka międzynarodowego, oraz o niezwykłych cechach samego języka.
70 rocznica wybuchu II wojny światowej 1939-2009
Publikujemy dzisiaj wspomnienia Ryszarda Plockera i jego ojca Aleksandra Plockera z pierwszego dnia wojny, które korespondują z zamieszczonymi w poprzednim numerze „Dodatku 50 +” wspomnieniami Andrzeja Zagaty.
W Sali Obrad nowosądeckiego Ratusza 13 marca Rada Programowo-Naukowa Sądeckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku spotkała się z władzami miasta i powiatu, które reprezentowali Prezydent Ryszard Nowak i Starosta Jan Golonka, aby podsumować dotychczasowe dokonania i przedstawić plany na przyszłość.
Niedługo rocznica Jego śmierci (26 czerwca) - Bóg nie powinien nam Go zabierać. Był w pełni sił twórczych, jego filozoficzne podejście do trudnych spraw życiowych, jego wierność dobru, prawdzie, było wreszcie należycie przyjmowane przez większość Polaków, których interesował patriotyzm i piękno otaczającej nas natury.
Wejdziemy z Rynku w ulicę Wąską. Musimy uważać by na głowę nic nam nie spadło. Kamienice po obu stronach są w takim stanie, że aż strach tu chodzić, ale to także nasze miasto – jego wstydliwa strona. Skręcimy w ul. Świętego Ducha i przechodząc obok plebani wchodzimy na Plac Kolegiacki, na którym stoi bazylika kolegiacka pod wezwaniem św. Małgorzaty, tej świętej, która jest w herbie miasta. Tradycyjnie określa się ten kościół słowem „fara”, co oznacza kościół parafialny. Jest to najstarsza parafia w Nowym Sączu, inne zostały utworzone stosunkowo niedawno. Kościół był wiele razy przebudowywany i
„Rekreacja i turystyka osób starszych” to kategoria, w której statuetkę i dyplom dla SUTW odebrała prezes Wiesława Borczyk z rąk wicemarszałka Senatu Marka Ziółkowskiego. Miało to miejsce 25 marca, podczas uroczystej gali I Edycji Konkursu – „Oskary Sportowe Gminess 2008”.
1 września 1939 r. w Piwnicznej – wspomnienie
W odpowiedzi na ogłoszony przez Zarząd SUTW apel o uczczeniu 70 rocznicy wybuchu II wojny światowej napisaniem wspomnień, nadeszły już pierwsze prace.
Taki tytuł nosi pokonkursowa wystawa, która została otwarta piątego marca w galerii sądeckiego Civitas Christiana, tradycyjnie zorganizowana przez Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Nowym Sączu.
Święta (dnie) mamy różne, jedne odchodzą w niepamięć, inne stają się modne, są dnie obchodzone tylko w Polsce, inne mają zasięg europejski, a niektóre światowy. Dawniej (w PRL-u) tworzono święta, aby podkreślić rangę wykonywanej pracy.
Wiosną 1958 roku zapadła decyzja administracyjna rozdzielenia dotychczasowej „jedenastolatki” na dwie jednostki oświatowe: II Liceum Ogólnokształcące im. Marii Konopnickiej i Szkołę Podstawową nr 7 z tą samą patronką. Nie mieściliśmy się już w murach „zielonej budy”, bo kolejne roczniki powojenne były coraz liczniejsze.
Od 1 stycznia 2009 r. Stowarzyszenie Sądecki Uniwersytet Trzeciego Wieku w oparciu o umowę zawartą z Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej realizuje projekt pt. „Sądecki Ośrodek Poradnictwa Prawnego i Obywatelskiego”.
Słuchacze SUTW 5 lutego 2009 r. w karnawałowej aurze z nostalgią i rozrzewnieniem wysłuchali koncertu zespołu muzyczno- wokalnego „Retro- Romantyczni”.
W jeden ze styczniowych wieczorów znalazłam się w sali widowiskowej sądeckiego MOK-u, czyli w dawnym, bardziej wszystkim znanym DKK na przedstawieniu, komedii Aleksandra Fredry "ŚLUBY PANIEŃSKIE".
Pod takim tytułem ukazał się artykuł o spotkaniu u Burmistrza Herzbergu, Gerharda Waltera. Nazwa właściwa tego uroczego, niedużego miasta w Dolnej Saksonii jest znacznie dłuższa i brzmi: Herzberg am Harz die Esperanto –Stadt (po esperancku: Herzberg am Harz la Esperanto-urbo), bowiem w lipcu 2006 r. decyzją Rady Miasta oraz Zarządu, do oficjalnej, historycznej nazwy tego miasta dodano nowy człon: miasto-Esperanto.
Wczoraj obchodzona Środa Popielcowa jest wstępem do czterdziestodniowego Wielkiego Postu i stąd jej druga nazwa Wstępna Środa. Zakończył się okres karnawału - okres panowania „króla pączka”, za którego „hula nawet dziadziuś i babunia”, a zaczyna się panowanie „króla śledzia”, który „na krysztale zasiadł okazale”.
Z Jagiellońskiej skręcamy w Szwedzką i będziemy spacerować ulicami, których nazwa wiąże się z „potopem” Szwedzi w 1655 roku najechali na Polskę i zajęli także Nowy Sącz.
Drukujemy w tym numerze przysłowia i prognostyki na miesiąc marzec, aby Czytelnicy mogli sprawdzić wiarygodność porzekadeł naszych pradziadków.
Pomysł urządzania przedstawień przypisywany jest św. Franciszkowi z Asyżu, który wraz ze swoimi braćmi, w czasie Pasterki odprawianej w lesie w miejscowości Greccio, we Włoszech, przedstawił dramatycznie narodzenie Pana w żłobie, na sianie.
Dobiegła do końca I czteroletnia kadencja władz Stowarzyszenia SUTW, trwająca od października 2004 r. do listopada 2008 r. Zgodnie ze statutem, 18 grudnia 2008 r. odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze pod przewodnictwem Józefa Antoniego Wiktora – członka Sądeckiego UTW, starosty sekcji medycznej i profilaktyki zdrowia, w Małopolskim Centrum Kultury „Sokół”.
22 stycznia w siedzibie nowosądeckiej Civitas Christiana odbyło się otwarcie wystawy fotograficznej Alicji Przybyszowskiej pn: "Sądeckie Przystanki Zadumy”.
Z okazji Jubileuszu Związku Sądeczan, który w 2008 r. obchodził 15-lecie swojego istnienia, ukazały się dwie ciekawe pozycje wydawnicze, Anny Dziedzic- Totoń „Mojemu miastu” oraz reprint monografii ks. Jana Sygańskiego „Nowy Sącz, jego dzieje i pamiątki dziejowe”. 12 grudnia 2008 r. w pięknej sali Muzeum Okręgowego odbyła się promocja publikacji, spotkanie miało bardzo uroczystą oprawę, ale i kameralny nastrój, gdyż sale wypełnili przyjaciele, rodzina i znajomi Anny Totoń, znanej, lubianej i barwnej postaci naszego miasta, niedawno uhonorowanej Tarczą Herbową Królewskiego Miasta Nowego Sącza.
Za oknem niespiesznie wstawał wigilijny dzień. W nocy świeża warstewka puszystego śniegu otuliła ulicę, ogród, płot i rosnący naprzeciwko domu wysoki las. Obudziły się ptaki. Na parapecie podskakiwały nastroszone sikorki, zaglądały do okien i metalicznym świergotem domagały się codziennej garstki nasion słonecznika.
Zaczniemy nasz spacer od Maślanego Rynku. A wiesz, że właściwa nazwa tego miejsca to Plac Juliusza Słowackiego? Sama się zdziwiłam, gdy zobaczyłam to na planie miasta. Biedny Słowacki – nikt o nim nie pamięta! Nazwa Maślany Rynek przyjęła się już dawno, bo tutaj wiejskie kobiety handlowały nabiałem – masłem, mlekiem i jajkami.
To, że na naukę nigdy nie jest za późno udowadniają panie z Sądeckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Co prawda kobietom lat się nie liczy ale w tym przypadku ten stereotyp możemy przełamać. Panie nie wstydzą się, że maja tyle lat ile mają ale podkreślają, że nie kalendarz świadczy o wieku ale aktywność. Można się z tym zgodzić podziwiając zaangażowania na treningach tenisa.
Kiedy odchodziłam na emeryturę, planowałam przede wszystkim porządnie wypocząć (38 lat pracy). Ale już po roku byłam zmęczona tym wypoczynkiem. I wtedy tak jakby specjalnie dla mnie, ogłoszono zapisy na Sądecki Uniwersytet Trzeciego Wieku.
Wiesław Łukaszewski, prof. psychologii społecznej i autor artykułów oraz książek z zakresu psychologii osobowości, podzielił się swoją wiedzą i opiniami na temat ludzi „starych”, obrażając naszą społeczność 50+ i wyśmiewając ideę Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Jemu wolno mieć własne zdanie, a ja mam prawo do protestu - co niniejszym tekstem czynię!
Właśnie w tym roku, na zakończenie Limanowskiej Słazy postanowiono zgotować uroczysty benefis trzem wspaniałym kobietom, wieloletnim jurorkom tegoż festiwalu: Aleksandrze Boguckiej, Janinie Kalicińskiej i Krystynie Kwaśniewicz. Panie nawet nie podejrzewały, co je czeka, jakim próbom zostaną poddane. Wszystko było wielką niespodzianką. Bohaterki wieczoru bawiły się równie znakomicie, jak sami realizatorzy tego pomysłu i cała widownia zebrana w Limanowskim Domu Kultury.
Dzisiaj pospacerujemy po Plantach. Planty to nazwa parku wywodząca się od łacińskiego słowa „planta” – roślina. Tak w Polsce od XIX w. nazywano publiczne zieleńce zakładane na miejscu dawnych fortyfikacji, jak np. w Krakowie po wyburzeniu murów obronnych. Nasz park znajduje się poza dawnymi murami miasta, kiedyś był tu nawet kościół i cmentarz.
Zupełnie niespodziewanie zgodziłam się na wycieczkę do RPA, na którą namówiła mnie znajoma. Wycieczka która planowałyśmy nie doszła do skutku, więc postanowiłyśmy znaleźć coś wyjątkowego. Wybór padł na RPA, o którym słyszałam, że ma dobry klimat i jest ciekawym krajem, ale teraz niezbyt bezpiecznym.
Nazywam się Barbara Teresa Brzezowska. Moje twórcze dokonania nacechowane są swego rodzaju zmienną życiową. Odkąd pamiętam, zawsze towarzyszyły mi kartka i ołówek, dzieciństwo kształtowały mi barwy i fascynacja wiejskim pejzażem.
Pod hasłem „Zdrowy styl życia” Sądecki Uniwersytet Trzeciego Wieku prowadzi program aktywności fizycznej dla osób starszych, przy wsparciu finansowym Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, w ramach Rządowego Programu – Fundusz Inicjatyw Obywatelskich.
Stoimy przy skrzyżowaniu ulic Jagiellońskiej, Grodzkiej i Kunegundy, przed nami zielony placyk – to Gęsie Plany. Skąd ta nazwa?
Maria Harcuła
- Co skłoniło panie do przyjścia na warsztaty psychologiczne? – zapytała nas urocza bruneteczka w okularach – Agnieszka Nowakiewicz, kiedy po usadowieniu się w ciasnym pokoiku obok sekretariatu SUTW rozpoczęliśmy ostatnią transzę tych warsztatów przewidzianych na miesiące wakacyjne.
Samorządy sekcji wybrane!
16 października w MCK „Sokół” w Nowym Sączu odbyły się wybory do samorządów trzech sekcji SUTW na pierwszym roku studiów.
Spośród 251 słuchaczy zapisanych na rok akademicki 2008/2009 wybrano 24 osoby, które wspólnie z Zarządem SUTW będą organizowały działalność uczelni, zgodnie z regulaminem.
Język ten dziwny i stary jak butelka coli. Doktor Zamenhof stworzył go w 1889 roku ni to dla zabawy ni komunikacji. Sam pewnie nie wiedział, w co się jego twór obróci. I mimo że język ten sztuczny to równy tym, co żyją równo z nami. Esperantyści, bo tak nazywają się ci, którzy esperanto władają, od samego początku chcieli, by ten język był i światowy i międzynarodowy. I to się im udało. Bo w końcu, po co uczyć się kilku języków, skoro można mieć jeden uniwersalny – to tak jak z proszkiem do prania – trzy w jednym.
Sukces stowarzyszenia
Podczas IV Małopolskich Targów Organizacji Pozarządowych, Nowy Sącz reprezentowały dwa stoiska: Sądeckiego UTW oraz Polskiego Związku Esperantystów, którego Zarząd Główny od roku mieści się w Nowym Sączu.
Na Małym Rynku w Krakowie odbyły się Małopolskie Targi Organizacji Pozarządowych. Brało w nich udział ponad 30 organizacji, a między innymi także Sądecki Uniwersytet III Wieku. Reprezentowały go: Jolanta Kieres, Halina Komar i Krystyna Stendera. Chociaż pogoda nie sprzyjała spacerom, przez nasze stoisko przewinęło się bardzo dużo osób, a materiały takie jak Biuletyny SUTW, ulotki, w których mieściło się kompendium wiedzy o naszym Uniwersytecie znikały szybko.
Od Rynku idziemy ulicą Kazimierza Wielkiego. To był ostatni król z dynastii Piastów, a ta ulica prowadzi do zamku, który ten król ufundował w połowie XIV wieku - to jest cel naszego spaceru. Tu na skrzyżowaniu z ul. Franciszkańską jest Sądecka Biblioteka Publiczna, a budynek w którym się mieści, to zabytkowa kamienica Lubomirskich.
Rozmowa z prezydentem Nowego Sącza Ryszardem Nowakiem
Jolanta Kieres: Proszę powiedzieć, jaką miasto ma ofertę dla seniorów, którzy stanowią około 15 proc. mieszkańców Nowego Sącza. Według statystyk jest nas 8280 kobiet (powyżej 60. roku życia) i 3273 mężczyzn powyżej 65. roku życia.
Stoimy naprzeciwko dworca kolejowego, to ten duży budynek zamykający wylot Alei Batorego. Budynek ma prawie sto lat, był już kiedyś odnawiany, ale znowu potrzebuje remontu.
Oficyna Wydawnicza „Rewasz” w ubiegłym roku wydała przewodnik „Praga” opracowany przez Antoniego Kroha. Antoni Kroh, wybitny znawca kultury czeskiej i słowackiej, jest także etnografem, tłumaczem i literatem (autorem takich między innymi książek jak „Sklep potrzeb kulturalnych”, „ Tatry i Podhale”, „O Szwejku i o nas”), a także, o czym może nie wszyscy wiedzą, jest od wielu lat mieszkańcem Nowego Sącza.
„Podajmy sobie ręce by drogi nie zgubić,
Będziemy coraz bardziej potrzebni jedni drugim”
- pod takim hasłem rozpoczyna się realizacja imprezy integracyjnej dla niewidomych, skierowanej do mieszkańców Sądecczyzny.
Sądecki Uniwersytet Trzeciego Wieku uprzejmie zaprasza do udziału w konferencji kończącej przedsięwzięcie „Po pierwsze zdrowie” - program edukacyjny dla osób starszych, która odbędzie się 2 października 2008 o godz. 12.00 w MCK” Sokół” w Nowym Sączu, sala im. Sichrawy.
Od Rynku idziemy ulicą Romanowskiego. Mało kto wie, że Mieczysław Romanowski był poetą. Napisał poemat pod tytułem „Dziewczę z Sącza”, którego akcja toczy się podczas potopu szwedzkiego. Szwedzi „zalali” wtedy cały kraj (tak się mówi) – stąd potop. Zajęli też nasze miasto, do tych czasów nawiązuje nazwa Kapliczki Szwedzkiej, pod którą pochowani są ci Szwedzi, którzy zginęli przy wyzwalaniu miasta przez sądeczan.
Przedstawiamy najmłodszą studentkę SUTW Małgorzatę Ogorzały. „Kiedy miałam na głowie burzę naturalnych czarnych włosów, byłam pielęgniarką, dziś, gdy czerń jest efektem działania chemii – jestem artystką”. Takimi słowami rozpoczęła ona ostatnią prezentację swoich twórczych dokonań na spotkaniu sekcji społeczno-przyrodniczej w SUTW
Z Marianem Mółką - rozmawiała Anna Totoń
- W Pana Karcie Plastyka z 1982 r. w rubryce zawód wpisany jest kucharz, a w rubryce rodzaj uprawianej twórczości - rzeźba w drewnie i malarstwo, jak to możliwe?
Jest taki dom
Pomysł na rodzinny dom dziecka zakiełkował w pani Beacie jeszcze w szkole średniej. Właśnie wtedy głośno zaczęło być o „MONARZE” i działalności Marka Kotańskiego. Idea ta na tyle zawładnęła młodą dziewczyną, że wybrała studia na kierunku pedagogika opiekuńczo-wychowawcza. Do tego pomysłu potrafiła skutecznie przekonać swojego przyszłego męża Pawła. Jeszcze w okresie narzeczeństwa wyszukali odpowiednią działkę, na której stoi dom ich marzeń. Wychowują w nim czwórkę swoich dzieci i sporą gromadkę tych, które nie mogły dłużej przebywać w swych rodzinach biologicznych. U nich znalazły troskę, miłość i spokój.
Zakończył się kolejny, czwarty już rok akademicki w Sądeckim Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Działalność dydaktyczną SUTW w tym okresie można zamknąć w ramy tytułu: od Stanisława Wyspiańskiego do ks. Jerzego Tischnera.
Anna Totoń, nasza koleżanka, słuchaczka Sądeckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, została w miniony wtorek odznaczona Tarczą Herbową „Zasłużony dla Miasta Nowego Sącza”. To już drugie takie wyróżnienie dla Anny. Pierwsze otrzymała w latach 90. za działalność społeczną na rzecz PTTK.
Jedynie dziadkowie posiadają niezwykłą umiejętność przekazywania wiedzy, doświadczenia, historii miejsc i ludzi młodszemu pokoleniu. Miłość, troska, cierpliwość i czas, jaki mogą poświęcić swoim wnuczętom, to skarb nieoceniony. Taką „naukę” pamięta się do końca życia i zawsze z sentymentem wspomina.
Działają niespełna dwa lata, a już na swoim koncie mają wiele osiągnięć. Zorganizowali dwa kiermasze wielkanocne oraz festyn rodzinny wspólnie z młodzieżą, która pod ich patronatem w 2007 roku zdobyła pieniądze z Unii Europejskiej.
Jedną z wielu naturalnych atrakcji Nowosądecczyzny jest niewątpliwie spływ Popradem. Pływają indywidualni turyści, pływają całe grupy. W ubiegłym roku spływali także uczestnicy wyjątkowego, bajecznie kolorowego Festiwalu Święto Dzieci Gór, którzy przybyli z bardzo różnych zakątków świata. Wszyscy byli zachwyceni tą przeprawą łodziami Popradem. W tym roku jest szansa na powtórkę z rozrywki.
Zacytowanym powiedzeniem można trafnie zilustrować cele i zadania Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego. Pierwsze odbyły się w roku 1999. Pomysł okazał się doskonały, a popularność Dni z roku na rok rośnie.
Ks. Henryk Ostach uczynił to miejsce znanym na całym świecie, a na pewno znają ją ci ludzie, którzy chcą się wyciszyć, nabrać sił, podleczyć zdrowie i wypocząć. Mowa oczywiście o Kamiannej, krainie miodem słynnej.
Co czeka nas na emeryturze? Dzieci na swoim, wnuki w przedszkolu, gospodarstwo rolne trzeba zlikwidować, bo nierentowne. Można siedzieć przy oknie i patrzeć każdego dnia na ten sam widok i myśleć... albo znaleźć to coś, co da nam siłę i chęć działania, co oderwie nas od szarości codziennego życia.
Bogumiła Oleksy jest rodowitą nowosądeczanką. Jej motto życiowe to: „Mogę i wiem”. Twierdzi, że jest typowym Wodnikiem, który jest jej zodiakalnym znakiem. A Wodniki są pracowite, poświęcające się dla innych, sumienne i szlachetne, lgną do nich ludzie mający problemy. Są też tolerancyjne, ale i uparte, przekonane o swoich racjach, bezgranicznie wierzące w słuszność swoich życiowych dążeń.
Święto „dwójki”
Marsz Sybiraków to święto Zespołu Szkół im. Sybiraków. Jest organizowany od trzech lat. W tym roku dodatkowo wiąże się to z obchodami 25-lecia szkoły. Uroczystości jubileuszowe trwały przez dwa kwietniowe dni: 21 - akademia w Miejskim Ośrodku Kultury oraz 22 - msza św. w kościele „kolejowym”, a po nabożeństwie przemarsz ulicami Nowego Sącza na Cmentarz Komunalny, gdzie odbył się apel poległych przy symbolicznej mogile Sybiraków.
Finisz już blisko
Program „Po pierwsze zdrowie” ma na celu aktywizację i edukację wszystkich chętnych, po ich przejściu na emeryturę czy rentę. Wszyscy chętni do wzięcia udziału w zajęciach programowych musieli przejść przez sito weryfikacyjne.blisko
Na początku kwietnia przewodnicząca Polskiego Związku Esperantystów - Halina Komar - zorganizowała atrakcyjny i ciekawy wyjazd turystyczny, połączony ze spotkaniami z esperantystami kraju papryki i wina. Impreza miała na celu poznanie wielokulturowości regionu Północnych Węgier (Nord-Hungaria), pod wieloma względami podobnego do Sądecczyzny: wieloetniczni mieszkańcy, uzdrowiskowy charakter, piękno natury itp.
Jedynie dziadkowie posiadają niezwykłą umiejętność przekazywania wiedzy, doświadczenia, historii miejsc i ludzi młodszemu pokoleniu. Miłość, troska, cierpliwość i czas, jaki mogą poświęcić swoim wnuczętom, to skarb nieoceniony. Taką naukę pamięta się do końca życia i zawsze z sentymentem wspomina.
Brydżystów-seniorów bezpardonowo usuniętych z Klubu „Piast” przygarnął dyrektor MCK „Sokół” w Nowym Sączu Antoni Malczak. Mają tam lokum w przytulnej Sali Kominkowej. Blisko dwudziestu amatorów szlemów i szlemików w każdy wtorek i piątek od 17 do 20.30, przy czterech stolikach, rozgrywa robry w dwóch formułach: sportowej i tradycyjnej.
Zajęcia prowadzone w niekonwencjonalnej formie zawsze będą ciekawsze i lepiej odbierane, niż zwykły wykład. Dowodem na to są te dla II roku sekcji kulturoznawstwa SUTW, które odbyły się tym razem w Nowosądeckiej Małej Galerii. Prawdziwą ucztę duchową zgotowali naszym seniorom Alicja Hebla, dyrektor tej placówki i prof. Andrzej Szarek, przy współudziale animatora kultury Dawida Listosa.
Wraz z rozwojem technologii, szybkim tempem przemian zwiększył się dystans, jaki dzieli pokolenia. Ludzie starsi często mają poczucie, że nie nadążają za rzeczywistością i nie pasują do współczesnego świata. Zresztą nie od dziś mówi się o konflikcie pokoleń. Na co dzień bowiem te obie grupy mają mało okazji do kontaktu i współpracy, a współpraca międzypokoleniowa przynosi korzyści i jednym, i drugim. Młodzi i starsi mogą się od siebie nawzajem wiele nauczyć.
Życie jest krótkie, a kurz jest wieczny – to iście filozoficzne stwierdzenie jest ulubionym powiedzeniem Jolanty Kieres. Jednym słowem - nie warto zaprzątać sobie głowy bzdurami, rzeczami nieistotnymi. Takie podejście do życia wpoił jej ojciec, który mówił: „Nie przejmuj się na zapas, bo to jest marnowanie energii.”
Czytelnicy „Miasta”!!
Nasze miasto liczy 84 tys. mieszkańców, z tego około jedną trzecią stanowią ludzie powyżej 50. roku życia. Seniorzy stanowią więc znaczącą grupę społeczną, która z miesiąca na miesiąc, z roku na rok nieustannie się powiększa.
Co zrobić ze sobą po pięćdziesiątce?
Takie pytanie coraz częściej zadają sobie starsi ludzie. Dla tych, mieszkających w mieście, problem nie jest taki duży. Mają wiele możliwości, chociażby przy okazji uczestnictwa w zajęciach SUTW, którego głównym celem jest zarówno edukacja, jak i aktywizacja osób starszych.
„Poszukuję młodej osoby z wykształceniem wyższym znającej dwa języki obce”. Tak do niedawna zaczynały się prawie wszystkie ogłoszenia o pracy. Jednak w ostatnim czasie uległo to zmianie. Pracodawcy poszukają obecnie przede wszystkim osób z doświadczeniem. Pracowników, którzy posiadają pewne doświadczenia, niekoniecznie z wyższym wykształceniem.
Adam Szczepanik — rocznik 1936, zodiakalny Baran, „prawdziwy” Polak, gdyż jak na takiego przystało, jest smakoszem schabowego z zasmażaną kapustą i ziemniakami, a ulubiona zupa to czerwony barszczyk. Sam jednak od kuchni trzyma się z daleka. Jego życiową pasją, jak sam to nazywa, jest praca w sporcie. Absolwent warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego, trener I klasy w lekkoatletyce, sędzia piłkarski, przez wiele lat nauczyciel wychowania fizycznego, a teraz, na emeryturze, prowadzi zajęcia gimnastyczne w basenie dla ludzi starszych i schorowanych.
Wesołe, kolorowe, wielkie piłki lekarskie, a na nich osadzone, jak szypułki w kwiatach, ciała ćwiczących pań. Nawet nie podejrzewały, że na tym „przyrządzie” można wykonywać tyle ćwiczeń.
Sądecki Uniwersytet Trzeciego Wieku opracował i zgłosił do konkursu grantowego projekt przedsięwzięcia pod nazwą — „Po pierwsze zdrowie” — program edukacyjny dla osób starszych. W grudniu 2007 r. została podpisana umowa z Fundacją Fundusz Współpracy w sprawie dofinansowania realizacji projektu ze środków Unii Europejskiej.
W celu uwrażliwienia społeczeństwa na problemy seniorów, Organizacja Narodów Zjednoczonych ustanowiła 1 października Międzynarodowym Dniem Osób Starszych, obchodzonym na świecie od 1991 r. Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Krakowie wraz ze Stowarzyszeniem Akademia Pełni Życia zorganizował uroczyste spotkanie seniorów z Małopolski, włączając się w jego obchody, połączone równocześnie z rozstrzygnięciem I Małopolskiego Plebiscytu „Poza Stereotypem”– Senior Roku 2006.