Oszust wmówił starszej pani, że waluta polska traci ważność do końca roku. W ten sposób wymienił jej 2 tys. złotych...
Pogodna twarz i niewzbudzający podejrzeń wygląd często mogą mylić. Dopiero, gdy wraz z niespodziewanym gościem znikają z naszego mieszkania oszczędności dzwonimy na policję. Pamiętajmy oszustom nie brak pomysłowości.
Do drzwi domu samotnie mieszkającej starszej kobiety w Gorlicach zapukał mężczyzna, który poinformował ją, że pieniądze, którymi obecnie się posługujemy tracą do końca roku ważność i będą wymieniane. Przedstawił się, że jest z warszawskiej organizacji pomagającej osobom starszym w wymianie pieniędzy, aby nie musiały chodzić do banków i urzędów. Zaproponował kobiecie wymianę posiadanych przez nią pieniędzy na nowe banknoty. Za 2 tys. złotych dał 3 banknoty o wysokich nominałach.
Po wzięciu złotówek opuścił dom mówiąc, że musi jeszcze udać się do innych starszych osób, aby im pomóc w wymianie pieniędzy.
Kobieta o tym, że została oszukana dowiedziała się, gdy odwiedziła ją sąsiadka. Wymienione przez mężczyznę banknoty okazały się walutą byłej Jugosławii i w chwili obecnej przedstawiają jedynie wartość pamiątkową.
Policjanci przypominają, gdy padniemy ofiarą oszustów nie ma co załamywać rąk. Każdy taki przypadek należy zgłosić na policję nawet jeśli będzie on świadczyć o naszej naiwności. Biorąc pod uwagę, że metody oszustw są podobne, a w branży działają przeważnie te same szajki, każda informacja może pomóc w namierzeniu przestępców.
Pamiętajmy, że za każą super okazją czai się jakieś oszustwo. Dokładnie sprawdzajmy, kto i w jakim celu puka do naszych drzwi. Pytajmy dokładnie, kto odwiedza naszych rodziców i sprawdzajmy czy przy okazji różnych wizyt coś nie zniknęło z ich mieszkań. A gdy zadzwoni krewny prosząc o pilne wsparcie nie wahajmy się zadzwonić do któregoś z jego bliskich, by sprawdzić czy historia, którą nam opowiedział jest prawdziwa. Ostrożności nigdy za wiele.