Na ostatniej sesji, w ślad za ustawą rada powiatu zajęła się przekształceniami w oświacie. Odgórna decyzja o likwidacji dwuletnich szkół zawodowych wymusiła na samorządzie podjęcie uchwał w sprawie przekształcenia zasadniczych szkół zawodowych w Zespołach Szkół Ponadgimnazjalnych im. Władysława Stanisława Reymonta w Tęgoborzy, im. Stanisława Staszica w Grybowie, w Starym Sączu, im. Jana Pawła II w Krynicy Zdroju, im. Św. Kingi w Łącku, im. Wincentego Witosa w Nawojowej, im. Św. Kingi w Podegrodziu.
- Tam gdzie nie funkcjonują już szkoły licealne, technika czy szkoły zawodowe dokonujemy formalnego wykreślenia ich z ewidencji – tłumaczył Zbigniew Czepelak, dyrektor Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu starostwa. - Chodzi o to, by doprowadzić do zgodności ze stanem faktycznym. Ustawodawca zmienił system kształcenia, więc nie będzie już liceów profilowanych i techników uzupełniających.
Wiceprzewodniczący rady Jan Dziedzina pytał wprost obecnych na sesji parlamentarzystów Mariana Cyconia i senatora Stanisława Koguta: - Czy rzeczywiście sprzedawca, przy całym szacunku do tego zawodu, musi się aż trzy lata uczyć obsługi kasy fiskalnej? Pozostali radni również nie ukrywali swojego sceptycyzmu wobec kolejnych odsłon trwającej już od kilku lat reformy oświaty. Jeden z radnych skwitował wprost: - Medialnie musi być podkreślone, kto ponosi winę. Ten co zleca zadanie, a nie daje pieniędzy jego realizację. Po co my tu to głosujemy? Dlaczego my mamy cokolwiek likwidować, skoro dwuletnie szkoły zawodowe zostały zlikwidowane odgórnie?
Już po sesji rzecznik prasowy starostwa Maria Olszowska uspokajała: - Te uchwały to forma porządków. To wykreślenie z rejestru placówek, w których nikt się już nie uczy. Żaden nauczyciel nie straci pracy. Podobnie jak przy zmianie siedziby Technikum Żywieniowego, które ze Złockiego przeniesione zostanie do obiektu w Muszynie.
Budynek, w którym szkoła funkcjonowała dotychczas nie jest własnością Starostwa.
Ewa Stachura









