Ustaw jako startową  |     |   Zaloguj się
 

Swiat-Pogody

Historyczne zwycięstwo Sandecji w ekstraklasie. I to z kim! [RELACJA]

2017-08-06, 17:11
Polec

Do dzisiaj nie wygrali spotkania, a na pierwszą, historyczną bramkę kibice czekali łącznie 295 minut. W końcu padła, a jej autorem był Aleksandar Kolew. Co więcej, Sandecja Nowy Sącz odniosła dzisiaj pierwsze zwycięstwo w historii swoich występów w ekstraklasie. Biało-czarni pokonali lidera tabeli po trzech kolejkach, niepokonaną w tym sezonie - Jagiellonię Białystok.

Polecamy:

Sandecja rozgromiła Wartę i awansowała do kolejnej rundy Pucharu Polski!

Innego scenariusza nikt się nie spodziewał. Sandecja Nowy Sącz pewnie i bezproblemowo rozgromiła trzecioligową Wartę Sieradz 5:1 i awansowała do 1:16 finału Pucharu Polski, gdzie zmierzy się z Miedzią Legnica. 

Czytaj również: Nowy Sącz: O krok od tragedii na ul. Węgierskiej! [ZDJĘCIA + WIDEO]

Od początku meczu, gra była wyrównana. Sandecja z każdą minutą, pozwalała sobie jednak na coraz więcej, skutecznie przesuwając się całą drużyną na połowę rywala. Musiało to przynieść efekty i przyniosło. W 25. minucie meczu, pierwszą, historyczną bramkę w ekstraklasie dla Sandecji zdobył Aleksandar Kolew. Sędzia postanowił jednak skorzystać z systemu VAR, by sprawdzić, czy asystujący Kolewowi Brzyski nie był na spalonym. Na szczęście bramka została zdobyta prawidłowo. Radość z bramki trwała jednak krótko. Już po dziesięciu minutach, na tablicy wyników pojawił się wynik 1:1. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w pole karne Sandecji, nieszczęśliwie piłkę odbił Szufryn, pokonując własnego bramkarza. To nie załamało jednak zawodników z Nowego Sącza, którzy wciąż starali się znowu wyjść na prowadzenie.

Udało się to już w drugiej połowie. Po świetnym zagraniu Adriana Danka, Cetnarski z wielkim trudem doszedł do piłki i czubkami palców skierował piłkę do bramki Jagielloni. Podrażnieni gospodarze rzucili się do ataków, ale chaotyczne zagrania skutecznie przechwytywała defensywa Sandecji. W 85. minucie spotkania, gościom udało się przeprowadzić akcję, po której w polu karnym Jagielloni faulowany był Dudzic, choć o tym fakcie zdecydował dopiero system VAR. Jedenastkę na bramkę bez problemu zamienił Wojciech Trochim, a Sandecja mogła już powoli rozpocząć świętowanie pierwszego zywcięstwa w Lotto Ekstraklasie.
 
Jagiellonia Białystok 1 - 3 Sandecja Nowy Sącz
 
 
Marek Jaśkiewicz
fot. Marek Jaśkiewicz (arch.)

Napisz komentarz

  • Komentarze pozostawiane przez zarejestrowanych użytkowników publikowane są automatycznie. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!
  • Komentarze pozostawiane przez anonimowych, niezarejestrowanych użytkowników ukażą się na stronie dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi newsa.
  • Personalne odniesienia do autorów artykułów i innych komentarzy będą usuwane.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze również będą w całości usuwane.
Autor:
Komentarz:
Token:
Copyright © 2004-2017 - Tygodnik Nowosądecki Miasto - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: 404ideas.com
[X]

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w Twojej przeglądarce.

Logowanie