Ustaw jako startową  |     |   Zaloguj się
 

Swiat-Pogody

Czarna Madonna - Remigiusz Mróz [Recenzja]

2017-10-16, 14:55
Polec

Czy właśnie teraz nadchodzi koniec świata oraz paruzja? Na to pytanie będzie próbował odpowiedzieć Filip, który zostanie wciągnięty w globalny wir niepokojących zdarzeń. Przecież samoloty ot, tak nie znikają z nieba i nie rysują pentagramów nad kontynentami. Tylko co wspólnego z tym wszystkim ma jego narzeczona Aneta i wizerunek Czarnej Madonny?

Polecamy:

Przeklęta - Iga Wiśniewska [Recenzja]

Alternatywna rzeczywistość, gdzie obok nas żyją istoty paranormalne, tyle że nie afiszują się one ze swoją obecnością. Sytuacja powoli zmienia się wraz z powstaniem Wolnego Miasta Rades. Rządzi w nim król zmiennokształtnych, któremu ktoś wybija podopiecznych. Po pomoc zwraca się wówczas do Miriam, niezwykłej kobiety prowadzącej niecodzienną działalność.

Czytaj również: Biała - Dominika Olbrych [Recenzja]


Czarna Madonna to historia związana z religią chrześcijańską, ponieważ autor wykorzystał w niej motywy biblijne. Bohaterowie powieści również są mocno związani z wiarą rzymsko-katolicką. Jednakże początek wydarzeń nie zapowiada tego, co czytelnik odrywa później na kartach książki.

Na początku poznajmy Filipa, do którego dzwoni ojciec z informacją o zaginięciu samolotu irlandzkich linii lotniczych. Główny bohater wraz ze swoją narzeczoną miał nim lecieć do Izraela, jednak Aneta wybrała się tam sama. Sprawa komplikuje się dodatkowo, gdy znika kolejny samolot i okazuje się, że również jest to Boeing 747. Zrozpaczonego mężczyznę wspiera siostra Anety – Kinga. Razem próbują rozwikłać zagadkę nie tylko zaginięć, ale także ich znaczenie.

Filip lub inaczej Berg w trakcie poszukiwań odpowiedzi zaczyna pluć czarną mazią i przejawiać symptomy opętania. Sprawy przybierają coraz gorszy obrót, tym bardziej że nagle odnajduje się irlandzki samolot wraz z tajemniczym Istniejącym na pokładzie. Brodaty mężczyzna chce się usilnie spotkać z Polakiem, by przekazać mu ważne informacje w krótkiej rozmowie.

Im dalej, tym bardziej sprawa staje się bardziej zagmatwana i nie do końca wiadomo, o co w tym wszystkim chodzi. Pisarz, jak sam zaznacza, chciał stworzyć powieść, której sam się przestraszy. Ciężko stwierdzić czy mu się to udało, bo nie wszystkich czytelników przerazi wizja końca świata zapowiadana w Biblii. Zdarzenia zostały przedstawione realistycznie, podane informacje współgrają z mającymi miejsce wydarzeniami i koniec końców okazuje się, że wszystko ma jakiś ciąg przyczynowo – skutkowy. Ciężko tam jednak odnaleźć grozę pojawiającą się u innych, znanych z tego pisarzy.

Napisz komentarz

  • Komentarze pozostawiane przez zarejestrowanych użytkowników publikowane są automatycznie. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!
  • Komentarze pozostawiane przez anonimowych, niezarejestrowanych użytkowników ukażą się na stronie dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi newsa.
  • Personalne odniesienia do autorów artykułów i innych komentarzy będą usuwane.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze również będą w całości usuwane.
Autor:
Komentarz:
Token:

Copyright © 2004-2017 - Tygodnik Nowosądecki Miasto - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: 404ideas.com
[X]

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w Twojej przeglądarce.

Logowanie